Wpływ terapii onkologicznych na ból u pacjentów w tracie leczenia

14 lutego 2022
Autor: Artur Drobniak, specjalista onkolog

Onkologia jest dynamicznie rozwijającą się dziedziną medycyny zajmującą się diagnostyką i leczeniem chorób nowotworowych. Mamy coraz więcej metod i leków wykorzystywanych w terapiach pacjentów. Wciąż jednak nie możemy wyleczyć każdego. Kiedy powstają przerzuty lub choroba jest tak zaawansowana, iż nie możemy jej wyleczyć całkowicie, celem naszego postępowania staje się leczenie paliatywne. Jego głównym zadaniem jest poprawa jakości życia w danym stadium choroby przez wdrożenie właściwego procesu leczenia objawowego, by pacjent mógł żyć dłużej i bez objawów szybko postępującej choroby.

Leczenie paliatywne dostosowane jest do zaawansowania choroby, jej lokalizacji i obejmuje każdy rodzaj leczenia mającego przynieść choremu ulgę. Składa się na nie postępowanie chirurgiczne, hormonoterapia i chemioterapia, immunoterapia, naświetlanie paliatywne (m.in. w celu zmniejszenia duszności, kontroli bólu, zmniejszenia guzów przerzutowych), a także stosowanie leków zwalczających objawy takie jak ból, wymioty, zaparcia i inne. Wczesne rozpoznawanie objawów i ich skuteczne leczenie zmniejsza cierpienie pacjentów.

Rolą lekarza jest ocena stanu chorego, ustalenie planu leczenia i opieki, kontrola efektów leczenia oraz jego modyfikowanie ze szczególnym zwróceniem uwagi na leczenie objawów, które obniżają jakość życia chorego. Wśród metod, które wykorzystujemy w terapii paliatywnej znaczącą rolę odgrywa chemioterapia. Metoda ta, znana już od wielu lat, ma za zadanie zniszczyć dzielące się komórki nowotworu, a tym samym spowolnić chorobę. Leki wykorzystywane w tej terapii nazywamy cytostatykami. Możemy je podawać albo drogą dożylną w postaci wlewów w kroplówkach (czasem nawet wielogodzinnych) albo w postaci tabletek. Znamy wiele klas cytostatyków w zależności od mechanizmów działania. Dobór leczenia uzależniamy głównie od typu nowotworu (nie wszystkie nowotwory są chemiowrażliwe) i od stanu klinicznego chorego w tym chorób obciążających. Pacjent może otrzymywać w ramach chemioterapii jeden lek (mówimy wówczas o monoterapii) lub dwa i więcej leków (jest to polichemioterapia). W przypadku polichemioterapii dobór cytostatyków uzależniony jest od mechanizmu działania i potencjalnych toksyczności. Zestaw cytostatyków, które otrzymuje chory nazywamy schematem. Podawany jest on w ściśle określonych odstępach czasowych wynikających z konieczności regeneracji organizmu po podaniu leków. Jedno podanie chemioterapii określane jest z reguły jako jeden kurs. W przerwach pomiędzy kursami chemioterapii sprawdza się poziom skuteczności wprowadzonej schematu i dawki. Odbywa się to najczęściej za pomocą badań obrazowych takich jak tomograf czy rezonans. Jeżeli u pacjenta zaobserwuje się spowolnienie rozrostu komórek nowotworowych — terapia jest kontynuowana. Jej zakończenie ma miejsce zazwyczaj wtedy, gdy organizm jest już zbyt wyniszczony, aby mógł przyjąć kolejną dawkę lub metoda przestaje być efektywna i guz rośnie.

Oprócz pozytywnego działania w postaci kontroli choroby cytostatyki mają także działania niepożądane. Według moich obserwacji, do najczęstszych powikłań chemioterapii zalicza się uszkodzenie układu krwiotwórczego mogące objawiać się anemią, spadkiem wartości płytek krwi, a najczęściej zmniejszeniem ilości białych krwinek, które dbają o naszą odporność. Obniżenie odporności może skutkować gorączką i infekcjami. Dlatego bardzo często onkolodzy sięgają po tak zwane czynniki wzrostu leukocytów w postaci iniekcji podskórnych podawanych tuż po chemioterapii. W skuteczny sposób zabezpieczają one pacjenta przed zbyt dużym spadkiem ilości krwinek białych i obniżeniem odporności. Podczas chemioterapii u pacjentów i mogą wystąpić nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu krwiotwórczego oraz uszkodzenie szpiku kostnego a także nudności, wymioty czy biegunki – dostępne są jednak nowoczesne leki, które w znaczący sposób minimalizują te powikłania. Część pacjentów niepokoi wypadanie włosów. W wielu ośrodkach onkologicznych są już dostępne specjalne czepce chłodzące nakładane na głowę podczas wlewów co ma redukować ten objaw. Chłodzenie odbywa się równocześnie z podawaniem chemii, dzięki czemu jej negatywne skutki mogą być niwelowane na bieżąco. Zabieg, poza lekkim dyskomfortem związanym z zimnem, jest całkowicie bezbolesny. Warto podkreślić, iż nowoczesna chemioterapia przy wsparciu coraz większej grupy leków niwelujących jej objawy uboczne stanowi optymalne rozwiązanie dla wielu chorych, u których inne metody już nie są skuteczne. Artykuł powstał w oparciu o własne doświadczenia kliniczne.